Świadectwa

Różaniec nie jest modlitwą tylko „dla starszych pań” czy osób duchownych. Różaniec to uniwersalna modlitwa, nawet dla bardzo zapracowanych, nie wymaga specjalnego miejsca. – Modlę się, jadąc samochodem, pociągiem czy w samolocie. W szybkim tempie i zabieganiu Różaniec porządkuje moje życie, pozwala we właściwym miejscu stawiać codzienne sprawy, pozwala też „złapać oddech”.
Nie wyobrażam sobie dnia bez Różańca. Od 10 lat codziennie modlę się Różańcem – mówi 42-letni Grzegorz, konsultant strategiczny firm ekonomicznych i przedsiębiorstw.

Do codziennego rozważania Różańca przyznaje się także wiele męskich gwiazd ekranu. – Codziennie odmawiam Różaniec. Od trzech lat podejmuję Duchową Adopcję Dziecka Poczętego, od ośmiu miesięcy jestem w Krucjacie Różańcowej za Ojczyznę – mówi Radosław Pazura, aktor.

Radosław Pazura Jeśli zdarzy mi się odmówić Różaniec w samochodzie, to wieczorem na kolanach, z pokorą odmawiam go jeszcze raz. Nawet jeśli jest bardzo późno. Uważam, że modlitwa przynosi efekty, gdy podparta jest ofiarą. Myślę, że moja potrzeba Różańca jest łaską, darem, za co jestem Panu Bogu bardzo wdzięczny. Potrzeba modlitwy różańcowej rodzi się w miarę rozwoju duchowego – trzeba być otwartym na działanie Boga, to przychodzi z wiekiem. Może dlatego częściej z różańcem widzimy ludzi starszych. Miałem to szczęście, że przeżyłem wydarzenia, które zmieniły bieg mojego życia i teraz widzę, jakie znaczenie mają w nim wiara i modlitwa – opowiada aktor, nawiązując do swojego nawrócenia po wypadku samochodowym. – To nie znaczy, że lekceważę to,
co związane jest z otaczającym mnie światem zewnętrznym. Staram się szukać takiej drogi, by spełniać się jako człowiek, realizować swoje życie z godnością. Jest to możliwe, jeśli oparte będzie na miłości, która pochodzi od Pana Boga. Wydaje mi się, że jedną z metod, która prowadzi do takiego życia,
jest właśnie Różaniec – ocenia Radosław Pazura.

Muniek Staszczyk